Napięcia między Iranem a USA po nalotach
Amerykańskie Dowództwo Centralne przeprowadziło nocne uderzenia odwetowe w południowym Iranie, niszcząc stanowiska rakietowe oraz łodzie minerskie w rejonie cieśniny Ormuz. Strona amerykańska określiła akcję jako działania w ramach samoobrony. Władze w Teheranie oskarżyły Waszyngton o naruszenie zawieszenia broni, a Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej poinformował o zestrzeleniu amerykańskiego drona i ostrzelaniu myśliwca F-35. W wyniku tych wydarzeń cena ropy naftowej Brent wzrosła o ponad 4%.
Konflikt zbrojny rozpoczął się od amerykańsko-izraelskich nalotów 28 lutego, a formalny rozejm obowiązywał od 8 kwietnia. Obecnie w Katarze trwają negocjacje nad 14-punktowym porozumieniem pokojowym. Strona irańska domaga się odblokowania zamrożonych aktywów finansowych o wartości 24 miliardów dolarów, oczekując uwolnienia połowy tej kwoty po podpisaniu wstępnego memorandum. Iran żąda również, aby umowa objęła zakończenie walk w Libanie, gdzie armia izraelska rozszerzyła operację lądową.
Równolegle w Iranie odnotowano częściowe przywrócenie dostępu do sieci internetowej po blisko trzymiesięcznej blokadzie. Organizacja NetBlocks określiła to zjawisko jako najdłuższą ogólnokrajową przerwę w dostępie do internetu we współczesnej historii. Władze w Pekinie oficjalnie wezwały obie strony konfliktu do przestrzegania zobowiązań wynikających z zawieszenia broni i pokojowego rozwiązania sporu.