Kallas ostrzega przed rosyjską pułapką dyplomatyczną
Szefowa unijnej dyplomacji Kaja Kallas ostrzegła państwa członkowskie Unii Europejskiej przed pośpiesznym mianowaniem specjalnego wysłannika ds. Ukrainy bez wcześniejszego wypracowania wspólnej strategii wobec Rosji. Przed nieformalnym spotkaniem ministrów spraw zagranicznych na Cyprze Kallas oceniła, że Moskwa dąży do narzucenia dyskusji o personaliach, aby podzielić kraje Wspólnoty. Część państw, w tym Austria, popiera pomysł powołania głównego negocjatora, o co apelował również prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski w celu zabezpieczenia interesów Europy w przyszłych rozmowach pokojowych.
Minister spraw zagranicznych Estonii Margus Tsahkna wskazał, że celem Władimira Putina jest sprowadzenie UE do roli neutralnego mediatora, co skutkowałoby zmniejszeniem presji sankcyjnej na Rosję. Kwestia wyboru reprezentanta pozostaje na razie w sferze teoretycznej, ponieważ kandydat musiałby zyskać akceptację Brukseli, Waszyngtonu, Kijowa oraz Moskwy. Wewnątrz Unii utrzymują się także podziały dotyczące powołania koalicji państw gotowych do wysłania wojsk w celu zabezpieczenia ewentualnego zawieszenia broni.
Dyskusja dyplomatyczna zbiega się w czasie z intensyfikacją rosyjskich ataków rakietowych na Ukrainę oraz wezwaniami Moskwy do ewakuacji zagranicznych misji dyplomatycznych. W odpowiedzi na te groźby Komisja Europejska wezwała chargé d’affaires Rosji przy UE, Karena Malayana, deklarując jednocześnie, że unijna delegacja w Kijowie nie przerwie pracy. Według stanowiska KE, działania Rosji potwierdzają brak rzeczywistego zainteresowania rozmowami pokojowymi ze strony Kremla.